Witam wszystkich serdecznie.
otóż byłem posiadaczem zippa quantuma, ale postanowiłem przesiąść się na coś bardziej sportowego i kupiłem piaggio nrg mc2 AC rocznik 1999r, przebieg 5600km ( odziwo ).
Skuter jest sprowadzony i nie wiem właściwie co w nim siedzi, jest na pewno tłumik leo vince ZX i kupiłem cylinder airsala 70cc alu.Problem jest taki, że skuter idzie jak szalony do prawie 90 a potem koniec, ani Km więcej z górki czy pod górkę idzie to samo, nawet z pasażerem ( łączna waga nasza prawie 200kg ) leciał to swoje licnzikowe 90, ale jak dojdzie do tego 90 to troche jakby zwalania, przerywa i ogólnie nie chce więcej kręcić (10tyś obr), czy to może być spowodowane ? Iglice przestawiłem i gaźnik wyregulowany ( stożek łapał mi syf ;x i mam normalny ) na wolnych obrotach chodzi bardzo ładnie.Następny problem to taki iż ostatnimi czasy jak jest zimny muszę go kopnąć pare razy, przedtem brał na dotyk nawet jak stał zimny, czy może to być słabnąća kompresja ? ;/ P
Ostatnie ; jak sprawdzałem stan paska luknąłem na wario i są tam tylko 3 rolki, a jest 6 slotów.. wtf ?
Uważam że na tym forum jest dużo ludzi którzy mają pojęcia więc zwracam się własnie do was o jakieś rady, pozdroawiam
