Dzisiaj jest 17 paź 2017, 16:57



Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Offline
Post: 21 gru 2016, 19:07 
**
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 wrz 2011, 19:34
Posty: 307
Lokalizacja: dwx
Pojazd:
W tym temacie opiszę...

- Opiszemy!!! - wtrąciła Majka.
- W tym temacie opiszemy ostatnią naszą wycieczkę. Postanowił... postanowiliśmy..
- Dobrze, kontynuuj królu. - znów się wtrąciła.
- Postanowiliśmy odwiedzić wszystkie miejsca w którym śmigałem na desce śnieżnej (snowboardzie). Miejsc jest kilka, w Polsce i w Czechach.

Dzień przed wyjazdem mycie:

Obrazek

Wyjazd 1 października 2016, około godziny piątej nad ranem. Na liczniku 51625,1km.

Obrazek

Podróż zaczynamy po raz ostatni (na szczęście) w Trzebnicy, kierujemy się na Lubawkę, aby dotrzeć do czeskiego Zaclerza, w którym stawiałem "drugie kroki" na desce.
Jest ciemno, jedzie się bardzo nieprzyjemnie, ruch nawet spory, ale głównie osobowy. W Lubawce zalewam paliwa i piękne słońce z mgłą witają nas przed przejściem granicznym.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wjeżdżając do Czech droga jest mokra, przejeżdżam obok patrolu policji, który stał i ogarniał skodę która wylądowała na dachu w rowie. Docieramy do Zaclerza:

Obrazek

W Zaclerzu uczyłem się jeździć pierwszy raz z wyciągiem na kilofie. Nie było łatwo, szczególnie na samym dole, bardzo stromym podjeździe, gdzie kilof wyrzucał mnie jak z katapulty. Ale ogólnie miejsce bardzo przyjemne do jazdy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po krótkim odpoczynku jedziemy do Pecu pod Śnieżką. Jest to niesamowite miejsce, z masą wyciągów, pensjonatów na stoku, jest naprawdę gdzie pojeździć, mając ciągle Śnieżkę w zasięgu wzroku.

Obrazek

Obrazek

W tle widać wspomniane budowle na stokach:

Obrazek

Obrazek

Ruch na czeskich drogach naprawdę niewielki, zatem przy akompaniamencie słońca lecimy do Jańskich Łaźni.

Obrazek

To miejsce wygląda dziwnie w nie zimowej aurze, jest masa turystów zza zachodniej granicy, plecaczki, kilki i tak sobie jadą w górki.

Obrazek

Jańskie to punkt obowiązkowy dla każdego miłośnika śniegu. Masa tras, szybka gondola, bary na stoku.
Stojąc na parkingu...

Obrazek

...odkrywam, że rozpuściła mi się dodatkowa uszczelka korka paliwa. Usuwam jej zwłoki i jedziemy dalej. Teraz do Szklarskiej Poręby. Po drodze w mieście Vrchlabi zatrzymuję się okolicznym markjecie:

Obrazek

Po tych skromnych zakupach jedziemy absolutnie bajkową czeską drogą numer 14. Asfalt równiutki, sceneria w otoczeniu drzew, skał i strumyków, wszystko przyprawione w masę zakrętów, z pokonaniem których nie mamy żadnych problemów. Trzeba będzie częściej odwiedzać tą drogę.

Obrazek

Obrazek

W Harrahowie jest jak zawsze pełno ludu zza zachodniej granicy, w sumie oprócz skoczni nie ma tu nic ciekawego.

- A to coś przelatującego nad skoczniami? - zapytała Majka.

Obrazek

A tu tego czegoś nie ma:

Obrazek

Wjeżdżamy do Polski. Trasa nosi nazwę "czeskiej szosy". Masa zakrętów, asfalt w miarę dobry, jedzie się super.

Obrazek

No i jesteśmy w Szklarskiej Porębie, miejscu gdzie nauczyłem się sam jeździć na desce.

Obrazek

Obrazek

Szklarska w porównaniu z takim czeskiem Pecem wypada naprawdę blado. Potencjał myślę tego miejsca jest ogromny, ale blokowany przez "zielonych" którzy z uporem maniaka "troszczą" się o suche kilkuty na Szrenicy. Pamiętam jak z wielkim trudem wybudowano wyciąg "Karkonosz Express". Ale bądź co bądź, jak jest śnieg to miejsce to pęka w szwach, szkoda tylko, że ostatnimi laty jest z tym problem. A jeszcze na szczęście pamiętam czasy, kiedy na dolnym wyciągu było -17, o górze nie wspominając, gdzie było jeszcze zimniej. W kurtce czekolada i zmarznięta na kość kola :)

Zostały nam jeszcze dwa miejsca do odwiedzenia, w tym miejsce gdzie rozpocząłem swoją przygodę z deską.
W Szklarskiej czuję, że coś mi się w brzuchu kotłuje, postanawiam wytrzymać i jechać przed siebie.
Mijamy piękny zbiornik Sosnówka:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I piękna panorama:

Obrazek

Kilka zdjęć z trasy:

Obrazek

Obrazek

Nawigacja wyrzuca nas trasą na Chełmsko Śląskie, ja czuję coraz większe kotłowanie w brzuchu, które się niestety nasiliło po takich widokach:

Obrazek

Obrazek

Niech lepiej panorama odda ten niesamowity, obłędny widok:

Obrazek

Robimy skrót przez Czechy, przez Broumov, aby wyskoczyć przez Tłumaczów na "Drogę 100 zakrętów".
Zatrzymujemy się w Czechach na przystanku, przy okazji podrawiają nas Czesi "Ahojjjj!!!".

Obrazek

Obrazek

W Polsce piękna panorama na piękne Góry Stołowe:

Obrazek

W Kudowie Zdrój robię zdjęcie w identycznym miejscu, gdzie byłem rok wcześniej.

Obrazek

Zajeżdżam na stację paliw, z nadzieją, że mają toalety, oczywiście brak, brzuch coraz bardziej ciśnie... ale jedziemy dalej, do Zieleńca, pięknym odcinkiem krajowej 8.

Obrazek

W Zieleńcu trochę jeździłem, teraz zauważyłem, że nie ma starego wyciągu na kilofie, jest za to gondola, a stok przecięgnięto nad drogą, znacznie go wydłużając.

Obrazek

Teraz jedziemy w ostatnie miejsce naszej wycieczki. Do Spalonej, w której wszystko się zaczęło. Droga jest fantastyczna, jedzie się na styku z Czechami.

Obrazek

Obrazek

Wreszcie, a raczej nareszcie docieramy do Spalonej. Zatrzymuję się przy schronisku, w największym na świecie spokoju chowam kask i rękawice, wydłużonym, acz stonowanym krokiem udaję się do schroniska. Po przekroczeniu progu skręcam w lewo, sprawdzam czy jest mydło w dozowniku (na szczęście było) i przystępuję do ataku ;)

- Coś lekki jesteś i długo cię nie było. - rzuciła Majka.

Obrazek

Kilka zdjęć stoku:

Obrazek

Obrazek

Wracamy do domu. Pod wieczór na liczniku 52279,45km. Przejechane 654,35km.

Obrazek

Cała trasa wyglądała tak:

Obrazek

W wszystko zaczęło się od tej kartki:

Obrazek

Wystąpili:
Yamaha Majesty Yp-125, 1998.
Nibiru, 1983.




_________________

https://www.facebook.com/YaMajka125/


Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  



Powered by phpBB © 2007 Group serwis komputerowy