|
Witam. Bardzo proszę wszystkich o pomoc ponieważ boje się oddawać motor do mechanika po opowieściach znajomych jak robią motory. Do ostatniego tchu sprubuje zrobić sam.
Mój problem:
motorower aprilia RS z 2001r. z silnikiem AM6 ładnie chodzi na wolnych obrotach czy zimny czy też ciepły. Wkręca się do odcięcia na luzie, ma dobrą kompresję a mimo to na biegu nie ma mocy. Motor od niskich jak i wysokich obrotów ciągnie przez chwilę koło 3 sekundy na biegu 1 lub 2 i potem słychać buu i jak nie wcisnę sprzęgła silnik staje bo nie ma mocy. Regulacja gaźnika dellorto 12mm zastosowanego w tym motorku nie pomogła. Czyściłem dyszę uszczelniałem drogę zawór-króciec; króciec- gaźnik i sam gaźnik też uszczelniłem. Motor JEŹDZI, ale tylko w tedy, gdy zdejmę seryjny filtr powietrza, i wkręce motor na obroty zatkam na moment gaźnik (powietrze) i potem ciągnie NORMALNIE podrzas jazdy 1,2,3 spokojnie można do odcinki wg. auta do 80 leci spokojnie, nie ma żadnych drgań na wale, skrzynia chodzi płynnie ładnie stuka nie ma luzów na łożyskach itd. Wspomnę co jest istotne, że silnik był rozbierany już i była robiona pompa wody. Dozownik jest odłączony a jego wężyk zaślepiony, więc do gaźnika tędy an pewno lewe nie idzie...
Płytki na zaworze membranowym się domykają, nie są popękane, ale nie wiem, czy są oryginalne, nie znam się aż tak bardzo.
Pytanko mam takie:
Myślałem w tej sytuacji nad:
1.łapaniem lewego powietrza
a) na łączeniu karterów, jest sylikonie, ale może gdzieś coś teges...
b) na łączeniu karterów z cylinder (jest uszczelka, więc wątpie)
c) na zimeringach
d) nie wiem na czym jeszcze może łapać lewe...
2. gaźnik dellorto 12mm
a) źle podłączony
b) uszkodzony
c) wielkość dyszy 44, można wykluczyć, ze jest za mała bo świeca jest ciemna.
(((((co zauważyłem, że motor musi się zassać, aby mógł jechać, więc raczej to lewe powietrze, tylko że jak on się zassa to już śmiga, także co w tym silniku może się zassać, żeby dalej ciągnął.
w moich domysłach musi gdzieś mieć dużą komorę gdzie łapie lewe, żeby sie zassać, bo gdyby łapał je cały czas, to by nie jechał a gaźnik trzeba przytkać tylko raz i leci, po zassaniu za równo z niskich jak i z wyższych obrotów nie am problemów, także to powietrze musi się gdzieś magazynować pod ciśnieneim tylko gdzie by mogło?))))))
wszystkie osoby, które są w stanie mi w jakikolwiek sposób pomóc zapraszam. Chce, zeby udało się zdiagnozować co jest nie tak, jak będę miał bardziej sprecyzowane info, ściągnę magneto ściągaczem i wymienie wszystko co będzie trzeba.
|