dławić się nie dławi schodzi z obrotów jedynie wolniej niż poprzednio ale nie ma zadnego muła.
Jedynym problemem jaki zauważyłem to dodawanie gazu. Jakoś nie potrafię powoli wystartować. tzn dając lekko gaz przekręcając manetką skut ledwo reaguje i ledwo rusza a dając manetkę lekko mocniej wyrywa jak głupi, niemalże jakby chciał stanąć dęba.
Czy to może mieć jakiś związek właśnie z regulacją gaźnika czy tez to już może co innego?
P.S filtr stożkowy tak zasysa powietrze że czuję jakby nogawkę chciał wciągnąć do środka ;)
Pozdr
P.S2 bylem ostatnio u chłopaka który teoretycznie za 30pln robi regulację ale jak pojechałem i przejechał się skutem to powiedział że za on po tej regulacji za dużo nie pomoże. Przy czym lekko powątpiewałem w jego umiejętności (za to szczery był i nie był naciągaczem) gdyż nie wiedział co to gazbox. Zobaczył dziwne coś i się dopytywał co to i jak to działa i czemu służy??
W linku moje obecne przyspieszenie. trochę nie mam jak trzymać aparatu żeby dobrze to nakręcić.
http://www.youtube.com/watch?v=plk5UlP_nHw