Witam. Zauważyłem że pokrywa przekładni bo jeździe jest bardzo gorąca. Po krótkiej przejażdżce czy to do pracy czy do marketu staje sie ona gorąca, natomiast po jeździe tak z 30 min staje sie tak gorąca że jajko mógłbym na niej usmażyć

Jeżdże max 50 km/h i silnik nie ma wcale wysokich obrotów. Wcześniej nie dotykałem pokrywy przekładni i nie wiem czy tak juz było czy nie. Odkręciłem pokrywe, wariator i pasek z wierzchu wygladaja ok, wiem że takie ciepło wydziela wariator ponieważ gdy po krótkiej jeździe ściągnąłem pokrywe to ona była juz ciepła a wariator cały gorący, sprzęgło i cała reszta zimna. Czy to normalne czy cos może byc nie tak i lepiej rozebrać wario?
Aha i dodam że pod pokrywa było pełno takich drobin startego paska, taki nalot wszędzie był, pasek jest napięty i wyglada jak nowy. czy tak powinno być?
Z góry dzięki za wszystkie sensowne odpowiedzi:)