Śmiga jak szalony, chce spod tyłka zwiać ale rusza... masakrycznie. Dotychczas było ok i tak nagle to wyskoczyło. Po dłuższej jeździe wystarczy stanąć tak by obroty spadły na wolne i zaczyna się szopka w dwóch odsłonach.
1. Wersja: - stop - dodaję gazu, przez chwilę nic się nie dzieje - po chwili słychać jak rosną obroty i jedzie aż miło
2. Wersja - stop - dodaję gazu i efekt jakby miał zgasnąć (zadusić się) - odejmuję gaz i znów dodaję - przez chwilę nic się nie dzieje - po chwili słychać jak rosną obroty i jedzie aż miło
Zaczęło się to dość nagle po kilkudniowym postoju. Na zimnym gdy jest na ssaniu to rusza z miejsca jak rakieta, jak się nagrzeje to muł straszny.
Co dotychczas zrobiłem: - wyczyściłem filtr powietrza - przesmarowałem linkę na wejściu do gaźnika (ale chodzi płynnie)
Jutro przeczyszczę gaźnik, ale może ktoś coś innego jeszcze podpowie ?
_________________
Kymco New Grand Dink (G-Dink) 50 2T / Tecnigas Silent Pro Były: - Peugeot ElyStar 50 2T / LeoVince Sito - Kymco GranDink 50 2T / Tecnigas Next-R / Polini 2G Evolution - Peugeot CityStar 50 2T / LeoVince Sito
|