|
Ale jak zwróci, a sprzedaż odbyła się na allegro, to masz podstawy do ubiegania się o zwrot kosztów wysyłki, kosztów wystawienia aukcji, prowizję i jeszcze pieniądze za "przechowanie" towaru (nie pamiętam nazwy), w sensie, takie odszkodowanie, za czas poświęcony temu.
Aukcja allegro jest dowodem i jest czymś w rodzaju umowy. Kupujący po kliknięciu Kup Teraz podpisuje się / zgadza się na warunki z aukcji i musi ich dotrzymać, jeżeli oczywiście przedmiot też jest zgodny z opisem aukcji.
Tak więc jak nie odbierze, to najpierw powiedz, żeby zwrócił teraz koszty za obie strony wysyłki i zwrot prowizji z aukcji, jeżeli będzie chciał drugi raz, to niech wpłaci już potrójnie, czyli za 1. wysyłke, powrót i drugą wysyłkę. (ewentualnie 4x, a koszt pobrania x-koszt wysyłki, żeby mieć zabezpieczenie).
Oczywiście jak on się na ugode nie godzi, Ty możesz założyć sprawę w takim sądzie internetowym, czy tam gdzieś i kupującemu już się to w cale nie opłaca. Ponosi baardzo duże koszty, plus koszty samej sprawy.
To co napisałem nie wynika z mojego doświadczenia, tylko też kiedyś zadawałem sobie to pytanie i wygooglowałem. Dużo piszą na forach prawnych, cafe allegro itd.
Ostatnio zmieniony 31 gru 2012, 10:31 przez arek95, łącznie zmieniany 1 raz
|