A więc opiszę od początku, zatarłem no i zrobiłem tuleje, wszystko złożyłem, i jeździłem, lecz któregoś dnia jechałem wkręciłem gdzieś na 11 tyś obr i zgasła a wcześniej strzelilo z tłumika, więc ja odrazu sprzęgło, myślałem że nie ma kompresji bo kręciła jakby jej nie było, temp była 90 *, potem ja jakoś odpaliłem, jeździ, nie moge ustawić wcale gaźnika, jest dysza 120 czy to za mała ? No i jeszcze, jade 1 full obroty, 2 tak samo, 3 tak samo, 4 tak samo, 5 10 tysięcy i zaczyna jakby się dławić tak jakby jej brakowało paliwa i nagle gaśnie, i musze kręcić i kręcić żeby odpalila ..
Proszę o pomoc i pozdrawiam.
|