Cześć wszystkim, mam taki problem, posiadam tgb 303 rs HAWK 50, ma on około 15tyś km przebiegu, Ostatnio gdy chciałem jechac gdzies wieczorem, nie chcial mi odpalić, wczesniej pod szkola opalil mi za pierwszym razem z kopniaka,Skuter postał dzień, ale dalej nie odpalal, do tego czasu nie pali a bylo to ok. tydzien temu, tzn dzien po tym raz jeszcze odpalil, ale tylko jeden raz od tamtej pory juz nie chce "za chiny"
ogolnie skuter odpalal mi roznie zazwyczaj jak był ciepły to palil z rozrusznika, z kopniaka czasem przestał cała noc, odpalil za pierwszym, czasem postal kilka godzin i musialem go pokopac z 10 razy było to róznie.. Jakiś miesiac temu przestał palic z rozrusznika zupełnie, krecac rozrusznikiem tracił on moc i coraz slabiej, przestawał kręcic, az zupelnie rozrusznik nie mial sily krecic, ale z kopniaka dalej dzialal... Ogolnie skuter dzialal dobrze, v- max mial 70km/h, na jesieni wymieniałem w nim wał korbowy Top Racing, łozyska SKKF i tłok oraz pierścienie, jedyny problem jaki z nim miałem to to, że po puszczeniu gazu zaraz gasł.
Sprawdzałem w nim świece, olej lalem, gaźnik czyścilem i sprawdzalem na moje oko dziala dobrze, probowalem tez go regulowac, ale nic nie dało,
Nie mam pojęcia co to może być, ale chciałbym posluchac waszych opinii, jesli nie bedzie to gorsza sprawa, wole zrobić sam niż płacic mechanikowi grube pieniądze
